Witaj w moim Świecie.
Chcę zerwać z siebie łańcuchy, zrzucić ciężar głupoty, która mnie dotyka...
Otacza mnie nicość, szarość, marność i brak wiary we własne możliwości.
Nie zawsze tak było, a jest coraz gorzej...
Tak bardzo pragnę wolności... słowa, wiary, przekonań.
Jak bardzo nie lubi się Tych, którzy mówią to, co uważają, którzy nie boją się powiedzieć prawdy i tylko prawdy. Jak ciężki los mają Ludzie, jak ciężko jest mi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz